RSS
 

Dom Senior Wigor

02 lis

Wydaję się, że sobie radzisz.
Starości na grządkę młodości nie przesadzisz.
Niby patrzysz – a nie tak
Czytasz – nie zawszę rozumiesz.
Nie wiesz, czy to, co zapisane to są myśli twoje.
Wołasz SOS w ciemności nie mocy.
Modlisz się i szukasz pomocy.
Ciesz się, gdy w dobre ręce trafi twej codzienności karta.
Sztafeta dobroci w życie ruszyła, do Domu Seniora trafiła.
Po latach wyrzeczeń i życia trudzie,
czas nadszedł dla nas przeznaczony.
Za nami zostały zasiane zagony.
Nie ważne ile człowiek ma lat.
Ważne mieć obok siebie pozytywnych ludzi,
Którzy pomogą w potrzebie.
Takich co cieszy świat, słońce nawet zła pogoda,
to też jest życia osłoda.
Dziękujemy za Wigor gdzie się spotykamy,
jest to nasza oaza Seniora,tu serce swe zostawiamy.
Dziękujemy wszystkim-to święto
że z naszych skołatanych głów, ciężar codzienności zdjęto.
Cieszymy się, że piękne jest życie przed nami.
Pod nasze nogi czerwony dywan jest rozesłany.
My jak dzieci, o nasze korzenie życia się przewracamy.
Nad nami parasol miłości tkwi.                                                                                                                 Tu mamy otwarte cierpliwości drzwi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze

 

Starość na ramieniu

02 lis

Jak spotkasz ludzi na swej drodze,
czy jesteś młody, czy starszy.
Radości iskra niech między wami będzie
Zawsze jest to pomost miłości
Który łączy pokolenia
Nawet narody na całym świecie.
Miłość to słowo które ma wiele znaczeń
Jedno jest pewne,
za tym słowem, nie kryje się zło.
Miłość i uśmiech, to dobro
Które gniew zgasi wszędzie.
Nawet jak jesteś w podeszłym wieku,
Ciesz się i uśmiechaj do wszystkich człowieku.
Młode pokolenie na nowej,fali płynie
Wszyscy swoją wersie, życia mają.
Starość jak by od siebie odganiają.
Nie ma takiej bramy, żeby można powiedzieć,
Starości my się nie damy.
Dla każdego jest ten rozdział,starości na szykowany.
Zabierze ci zdrowie pomalutku.
Zamyka pamięci kramy, nie wiemy gdzie jesteśmy.
Podejrzewamy że ktoś nas śledzi.
Przecież to nic innego,
Tylko na naszym ramieniu starość siedzi.
Na twarzy rysuje nam siatkę, za którą młodość się kryje.
Uśmiech zabłądzi nie śmiały.
Powiesz wtedy przekornie ludzie się zmieniają
Lecz świat jest wspaniały.
Dzięki Bogu jeszcze na tym świecie żyję.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze

 

Wiersz życia

21 cze

Dołem i górą, skromny posturą, umysłem wielki chroniony, niby największy skarb naszej Polski żywicielki.
Wychowany z wielką kulturą całuje w rękę swoje wielbicielki.
Kiedyś tak w tym całowaniu się rozpędził, że nawet z ręką mężczyzny do swych ust popędził w porę się pomiarkował komu swój honor przez pomyłkę by ofiarował.
Polską rządzi z drugiego szeregu, pomysłów ma tak dużo, że ciągle przechyla się ciężkości biegun. Każdy pomysł naszego guru jest najwyższej jakości. Obdziera nasz kraj ze wszystkiego, co przez lata zbudowane do białej kości. Zwolennicy pana prezesa jeszcze się cieszą z wysokich notowań partii. Udają, że nie widzą tych knowań.
Wiele rodzin się cieszy, że pięćset złotych do portfela wpada, bardzo dobrze to się chwali. Reszta, nawet niech się świat zawali. Emeryci też jak wiemy podwyżkę dostaniemy. Leki dla starszych darmowe, sam miód i wazelina kto z taką podwyżką wytrzyma to będzie taka otulina.
Chcemy usłyszeć co serce krzepi, że Polska jest dobrze rządzona nie walczy z wszystkimi na każdym froncie.
Nie niszczy tego, co jest naszą dumą w kraju i na świecie.
Nie chcemy terrorystów ani, takich marionetek co chorych pomysłów słuchają. Bez żadnych skrupułów można było dać dla Ojca z Torunia.
Za to problem ogromny dać na szpitale, w których pracują ludzie ratując życie. Czy tego Bóg nie widzi Rządzący udają, że pomagają.
Czy nikomu serce nie zadrżało wstyd nie było, że za wiersz dla pana prezesa sto tysięcy lekko z kasy wyskoczyło.
Wiersze też są potrzebne, ale gdzie myśl, że tam w szpitalu są dzieci i pielęgniarki takie, poniżane. Być może Anioł nie dotarł z mądrym przesłaniem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze

 

Życzenia

21 cze

Kochana Koleżanko to nie ważne ile wiosen nam minęło
Ważne, żeby dobro w miejscu nie stanęło
Koło fortuny z pomyślnością niech się toczy
Niech Ci szczęście sprzyja
Miłość ciągle niech zagląda do serca Twego
Rozwesela Twoje oczy
Uśmiech na Twej buzi niech nie mija
Bądź zawsze taka wesoła.
Zawsze nasza, a nie czyja.

Od serca życzę i gratuluje.
A życie jeszcze niech Ci do Twego licznika dużo lat doładuje
Ala-mobile winszuje.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Życzenia

 

Wędrówka słowa

21 cze

Słowa raz wypuszczone z szuflady nie chcą,
już tam leżeć spokojnie.
W świat życie poniosło je daleko.
Za wędrowały nawet za granice naszego kraju.
Mam ten zaszczyt, że pewna,
Pani Profesor oceniła mnie pozytywnie.
Przekazał mi tę wiadomość Anioł o imieniu Robert.
Anioł przekazuje wiersze dalej w świat,
żeby były czytane i słuchane.
Tak w tym zapracowanym świecie,
Jeszcze są ludzie co pragną słowa innego.
Słowa ciepłego, które może trafić z miłością do serca każdego.
Nie sztuką jest walczyć i siać zło wokół.
Sztuką jest lecieć wysoko jak sokół.
Dobrem obdzielać każdego nie niszczyć dobrego,
nie doprowadzać do złego.
Przecież dobrze byłoby żyć w oliwkowym gaju.
Gdzie ludzie zwady nie szukają.
Wtedy można powiedzieć, że zła nie znają.
Teraz świat się tak przemodelował, że każdy,
z każdym by wojował.
Czy nie można zakończyć, tej strasznie dzikiej wojny.
Piękniej wszystkim by się żyło,
żeby był świat spokojny.
Takie są marzenia zwykłych ludzi, czy to tak wiele???

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze

 

Puste gniazdo

21 cze

Puste gniazdo, do którego nikt od dawna nie zagląda.
Każdy opuścił to miejsce z sentymentem do serca,
myśl taką przytula.
Wątek przeszłości na ścieżce swego życia pląta.
Myśl wpada jak ptak do rodzinnego gniazda,
By odświeżyć historie jego.
Wzrok hula w pustej przestrzeni,
Myśl czeka na pojawienie się cieni,
Przysiada na krawędzi serca i czeka, ciągle czeka.
Czekanie to chowa się w dziesiątkę różańca,
szeptanego w ciemności nocy.
Usta już wyschły z pragnienia,
Od łez pieką oczy.
Puste gniazdo pokrywa pył zapomnienia.
Została tylko nadzieja, która nie traci swojej mocy.
Jak zwykle nadzieja otwiera nam ciągle nowe zdarzenia.
Często w nadziej szukamy pomocy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze

 

Śmieszne miny

21 cze

Nasze śmieszne miny, których nie znamy.
Które przy każdej okazji robimy.
Czy znasz samą siebie?
Czy wiesz jak wygląda twoja twarz?
Czy umiesz spojrzeć na siebie z miłością?
Jakie miny na twej twarzy goszczą?
Kiedy jesteś szczęśliwa, zatroskana, a nawet kłótliwa.
Obrazów takich można znaleźć wiele.
Żeby przekonać się o tym,
Wystarczy spojrzeć w lustro.
Lustro jest naszym cichym wielbicielem.
Jak obejrzysz w lustrze swoje dziwne,
Nie raz nawet śmieszne miny, z którymi co dzień chodzimy.
Zrobić można też fotosy to aż na głowie stają włosy.
Przy każdym odbiciu w lustrze, dodasz komentarz mały.
Uśmiechniesz się nawet szczerze do siebie.
Poczujesz się jak w niebie.
Zostaw w lustrze buzię roześmianą,
Poczuj się osobą kochaną.
Jak będzie ci smutno, poczujesz się samotnie.
Spójrz na twoje lustro, zwierciadełko duszy, odwrotnie.
Odszukaj siebie uśmiechniętą, szczęśliwą.
Jest to ilustracja naszego charakteru.
Nikt inny nie wyciąłby nam takiego numeru.
Taka jest prawda w każdej osobie.
Lustro służy każdemu nie tylko ku ozdobie.
Uśmiechu zostaw dużo na pierwszej stronie lustra.
Niech będzie bogato to nie rozpusta.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Wiersze

 

Kwiaty dla mamy

18 maj

images

Miłość matki jest delikatna, jak muśnięcie motyla.
Jest tam, gdzie jest potrzeby chwila.
Pachnie zielonym gajem.
Pachnie każdym kwiatem,
Pachnie po prostu majem.
Daj jej bukiecik pachnących fiołków.
Miłość matki, nigdy nie ma końca,
Jest zawsze na początku.
Chociaż życie nie szczędzi jej razów.
Podkłada kłody pod nogi.
Matka podnosi się z kolan,
Ze łzami w oczach, idzie do przodu.
Przebacza innym od razu.
Zapachem kiatów ukoi smutek,
Posypie pyłkiem zapomnienia.
Nic jej więcej nie trzeba,
Potrzebuje tylko miłości i szacunku dzieci,
Żeby mogła zamykać co dnia swoje wspomnienia.
Bo miłość matki, jest jak muśnięcie motyla.
Jest zawsze tam, gdzie jest potrzeby chwila.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Wiersze

 

Matka

18 maj

To dla moich dzieci, wszystkich w sercu mam.
Myślą tam wciąż biegnę, myślą wciąż tam gnam.
Zapukam do drzwi każdego,
Serce zostawię każdemu tam.
Czekaj na mnie dzisiaj, czekaj na mnie jutro.
Zapukam do drzwi, może nawet raniutko,
Każdemu miłość matczyną podzielę,
Do rąk każdemu dam.
Myślą tam wciąż jestem, myślą co dnia gnam.
Serce moje wciąż będzie czuwać tam.
Chociaż nas dzieli kilometrów tyle,
Takiego nie ma dnia,
Żeby moje serce nie poszybowało choć na chwilę.
Dobre słowo na powitanie daję,
Dokąd żyć będę na pewno tak zostanie.
Każdego przytulę w myślach, chociaż przez chwilę.
Zostało nam tylko TYLE i aż TYLE.
Myślą tam wciąż biegnę,
Myślą wciąż szybuję tam.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Wiersze

 

Starość

18 maj

Starzy ludzie są jak dzieci.
Starość też potrzebuje, żeby dobrym słowem ktoś pogłaskał po grzbiecie.
Psychikę starszej osoby by tak nie drażniło usłyszeć:
„Dziękuję jest mi bardzo miło”
Wszystko można zrozumieć.
Różnica pokoleń inne mamy zdanie.
Teraz jesteś młodszy, Twoja młodość minie.
Przed starością nie uciekniesz,
Nie schowasz się pod kołdrą, nawet w starą skrzynię.
Starość Cię dogoni, w koło palca owinie.
Młodzi pną się po szczeblach nauki i kalendarza.
Tak jest już od pokoleń, codzienność się powtarza.
A Ty znękany chorobą, utrudzony pracą.
Będziesz jak dziecko czekał, aż miłe słowo podadzą.
Chcesz zobaczyć w tym młodym pokoleniu,
Że cieszą się Twoją obecnością na tym świecie.
Nie robisz nic co dla Ciebie zakazane.
Masz dziwne wrażenie, oczy Ci wilgotnieją,
Serce masz skołatane, na słowa wrażliwe.
Nikt nie chce dostrzec tego, że inaczej traktuje się starszego.
Za młodych lat był sprawny, mocny,
Dawał sobie wszędzie radę, nie potrzebował pomocy.
Teraz jest jak stary pień drzewa, którego wiatr konary szarpie,
Nie ma sił się bronić.
Wiatr o tym nie wie czy go to boli, czy się gniewa.
Stary pień wszystko cierpliwie znosi.
Starość zawsze skrzypi i zrzędzi.
Każde młode pokolenie do starości pędzi.
Jak już będziesz na górze, to z ulgą powiesz:
„Udało mi się dotrzymać kroku”.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze