RSS
 

Archiwum - Wrzesień 20th, 2015

Na fali życia

20 wrz

Jak to jest w życiu.
Drogi nasze są tak na początku,
Zaplatane jak cierniowy wianek,
Do którego my dodajemy,
Swoje dobre czyny.
Żeby lśniły jak czerwone róże.
Można wtedy żyć w zgodzie,
Cieszyć się z życia jak najdłużej.
Stanisław człowiek młody,
Zbuntowany i pracowity.
Nie zgadzał się na rządy krajowej elity.
W świat wyfrunął,
Szukać swojego raju.
Ciężka to była droga i wyboista.
Ale natura każdego jest taka by dążyć do celu.
Kasie do siebie miłością zwabił.
Żeby mieć miłość i ukochane dzieci blisko.
Teraz wnuczka jak słoneczko, w ich domu świeci.
Czas robi swoje na strunach życia,
Zapisuje dzieje naszego losu.
Od najmłodszych lat w kolejności,
Co nam przeznaczył,
Żeby nie namieszać bigosu.
Stasiu i Kasia teraz są na emeryturze.
Obserwują jakie się dzieją cuda w przyrodzie.
Podziwiają w ogrodzie kwitnące kwiaty.
Szczególnie piękne róże.
Świata także zwiedzili nie mało.
Teraz chętnie wspominają,
Co przedtem na kamerkę się nagrało.
Chociaż teraz życie też swe uroki ma,
Ale wspomnienie młodości zawsze
Iskierkę radości nam da.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze

 

Kochana Mario

20 wrz

Byłaś młoda i piękna,
Żyłaś między nami w naszym kraju,
Na pewno Twoje myśli tu ciągle wracają.
Dla nas są miłe wspomnienia,
Czas robi swoje, co tylko uda mu się czynić,
Można uznać czasem to za cuda.
Potrafi wszystko tak zakręcić,
Tak nam w głowie zamotać,
Że choć byśmy bardzo chcieli,
Tego już się nie da zmienić.
A zegar odmierza równo,
Dzień za dniem, rok za rokiem.
Tylko my podążamy coraz wolniejszym krokiem,
Po ścieżkach codzienności naszego życia.
Coraz częściej wracamy do wspomnień,
Do młodości.
I miłość w sercu jest już nie taka,
Tylko przez nas w wspomnieniach odwiedzana
Jak relikwia w sercu schowana.
Żywimy się tym na co dzień,
Jak okruszkiem chleba.
Żyć trzeba dalej, cieszyć się słońcem i przyrodą.
Nie przejmować się gdzie nas los i drogi powiodą.
Co było piękne, to zostanie na zawsze, w pamięci zapisane
Bo życie każdego z nas, to jest teatr,
W którym gramy główne role.
Tylko czas podstawiał nam coraz to nowego suflera
z nowym tematem życiowym.
Drogę każdy ma swoją jedną,
Nie zawsze usłaną dobrymi pomysłami,
Tego nie da się cofnąć,
Żyć i cieszyć się trzeba dalej.
Życzę słoneczka ciepłego, uśmiechu od ludzi miłego,
Wtedy każdy, w sercu będzie szczęśliwy.
Dostrzeże piękno tego świata!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Życzenia

 

Babcia i Dziadek

20 wrz

Babcia i dziadek oboje już dosyć wiekowi,
Każdy miał już swych chorób bez liku na swoim liczniku,
Co raz to idą do swoich lekarzy,
Bo pożyć w zdrowiu im się marzy
Różnie to bywa raz lepiej
Innym razem są niepokoje.
Ale babcie tak już jakaś dolegliwość dopadła,
Że poszła do lekarza.
Pani doktor prosi żeby babcia usiadła,
I zaczęło się badanie gardła.
Pani doktor światełko zapaliła,
Do krtani zagląda i rzekła mądre słowa
Dam pani eliksir do płukania gardła.
Babcia już różne leki brała więc i to używała.
Nie pomagały żadne cuda
Z babcią było nieciekawie,
Dusiła się myślała, że to już koniec,
Że ostatnia godzina już blisko
Ale jakoś noc przeżyła,
Rano wpadł jej do głowy pomysł odlotowy
Przypomniała sobie że są różne napoje.
Babcia sobie Pepsi upatrzyła
No i na dwoje babka wróżyła
Wóz albo przewóz. chęci nabrała
I dziadkowi się zwierzyła że ma taki kaprys.
Dziadek jak tylko usłyszał żony zachcianki
Podreptał do sklepu jak wrócił
Nalał żonie Pepsi do szklanki
Babcia ze smakiem napój wypiła.
Sama się zdziwiła, że dusić się przestała i trochę ożyła.
Niby taka zwykła Pepsi,
A krtań na krótki czas się odmuliła
Teraz dalej babcia czeka na wizyty u lekarza,
Jaki będzie finał to się okaże.
Końca tej bajki jeszcze nie widać
Na lepsze nic nie wróży.
Bo na wizyty do lekarzy czeka się coraz dłużej…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze

 

Życzenia

20 wrz

Ita jest jak motyl kobita,
Każdego uśmiechem obdarzy.
Uśmiech gości zawsze na jej twarzy.
Wszędzie jest potrzebna jej wiedza,
Przydaje się w życiu każdemu,
Chociaż jest na emeryturze.
Nie siedzi w domu w ukryciu,
Udziela się społecznie,
Stara się żeby było muzykalnie,
Kulturalnie i statecznie.
Chociaż choroba jej doskwiera,
Czasem na nogi utyka.
Idzie po schodach do swego mieszkanka,
Gdzie gra muzyka.
A jak z mieszkanka przez okno spojrzy,
Dywany z kwiatów wokół placu Chrobrego dojrzy.
Do fontanny Mediny puści oczko,
Tak się cieszy tym widoczkiem.
Przychodzień spojrzy na okna Ity,
Zobaczy miły uśmiech tej fajnej kobiety.
Ta wszystkim ręką pomacha na powitanie,
Uśmiech promienny wyśle do wszystkich.
Od razu cieplej robi się wokół.
Taka jest nasza Ita,
Trochę kwiat, trochę sokół.
A tak naprawdę dobra kobita,
Dla wszystkich życzliwa i pracowita.
Życzę, żebyś zawsze taka była.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Życzenia

 

Piekno działki

20 wrz

czerwiec_141_iV_big

 

Można zwiedzać obce kraje,
Widzieć cuda tego świata,
Jak wrócimy już z wojaży,
To nic nie mówiąc nikomu,
W naszym sercu się zapala radość wielka,
Że na mapie plamka jak kropelka,
Nasza działka pocieszycielka,
Tutaj zawsze można znaleźć coś pięknego,
Czy to zima, wiosna, lato, jesień,
Tu usłyszysz świergot ptaków,
Plon do domu zniesiesz,
Z przyjaciółmi możesz kawkę wypić,
Zaprosić na grilla pogwarzyć miło,
A widok naszej działeczki,
Naszego pięknego zakątka,
Myśl nam umila,
Że to nasza praca, że to są efekty,
Które cieszą nasze oczy,
Widok pięknych owoców, zapach kwiatów,
To jest nasza bajka prawdziwa,
Nasz mały raj!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze

 

Pora żniw

20 wrz

dozynki_kielpino_2007_139

 

Gospodarz spogląda na łany zbóż
Czas zacząć żniwa
Ostrzy kosę i zamaszystym ruchem
Kładzie pokos na jedną stronę
Gospodyni idzie za nim wiąże snopki
Powrósłem zrobionym ze skoszonego plonu
To jest legenda tego co było
Teraz młode pokolenie nie wyobraża sobie
Takiej pracy przy żniwach
Kiedyś słychać było ostrzenie kosy
Teraz słychać parę kombajnów
Gospodarz pracuje na maszynie
Tylko kłosy tak jak kiedyś
I teraz gospodynie wybierają na wieniec dożynkowy
Żeby podziękować za udane plony
Chleb z tej mąki będzie sprawiedliwie dzielony
Spożywając codziennie chleb możemy wspomnieć piosenkę
„Plon niesiemy plon w każdy potrzebujący dom”
Każda kromka chleba to część naszego życia
To okruszek codziennego chleba
Wtedy nie dokuczy nam bieda.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Wiersze