RSS
 

Na fali życia

20 wrz

Jak to jest w życiu.
Drogi nasze są tak na początku,
Zaplatane jak cierniowy wianek,
Do którego my dodajemy,
Swoje dobre czyny.
Żeby lśniły jak czerwone róże.
Można wtedy żyć w zgodzie,
Cieszyć się z życia jak najdłużej.
Stanisław człowiek młody,
Zbuntowany i pracowity.
Nie zgadzał się na rządy krajowej elity.
W świat wyfrunął,
Szukać swojego raju.
Ciężka to była droga i wyboista.
Ale natura każdego jest taka by dążyć do celu.
Kasie do siebie miłością zwabił.
Żeby mieć miłość i ukochane dzieci blisko.
Teraz wnuczka jak słoneczko, w ich domu świeci.
Czas robi swoje na strunach życia,
Zapisuje dzieje naszego losu.
Od najmłodszych lat w kolejności,
Co nam przeznaczył,
Żeby nie namieszać bigosu.
Stasiu i Kasia teraz są na emeryturze.
Obserwują jakie się dzieją cuda w przyrodzie.
Podziwiają w ogrodzie kwitnące kwiaty.
Szczególnie piękne róże.
Świata także zwiedzili nie mało.
Teraz chętnie wspominają,
Co przedtem na kamerkę się nagrało.
Chociaż teraz życie też swe uroki ma,
Ale wspomnienie młodości zawsze
Iskierkę radości nam da.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Wiersze

 

Dodaj komentarz