RSS
 

Pora żniw

20 wrz

dozynki_kielpino_2007_139

 

Gospodarz spogląda na łany zbóż
Czas zacząć żniwa
Ostrzy kosę i zamaszystym ruchem
Kładzie pokos na jedną stronę
Gospodyni idzie za nim wiąże snopki
Powrósłem zrobionym ze skoszonego plonu
To jest legenda tego co było
Teraz młode pokolenie nie wyobraża sobie
Takiej pracy przy żniwach
Kiedyś słychać było ostrzenie kosy
Teraz słychać parę kombajnów
Gospodarz pracuje na maszynie
Tylko kłosy tak jak kiedyś
I teraz gospodynie wybierają na wieniec dożynkowy
Żeby podziękować za udane plony
Chleb z tej mąki będzie sprawiedliwie dzielony
Spożywając codziennie chleb możemy wspomnieć piosenkę
„Plon niesiemy plon w każdy potrzebujący dom”
Każda kromka chleba to część naszego życia
To okruszek codziennego chleba
Wtedy nie dokuczy nam bieda.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Wiersze

 

Dodaj komentarz