RSS
 

Fotografia

11 paź

Aparat,
Za tym aparatem właścicielka jego.
Aparatka to ja, Twoja siostra,
Siostro kochana.
Życie toczy się dalej,
Tylko temat do zmielenia,
Nasze języki i głowy mają nowy.
Choć skrzypi i trzeszczy,
Czy burza, czy wiatr.
Wydawało się odległe do zrobienia.
Myśl była szybka, JADĘ!
Bo czas gna jak strumień,
Jak bystra rzeka.
Nie zatrzymasz tego czasu.
Trzeba z radością przyjąć,
I do serca przytulić dary losu.
To na spotkanie właśnie,
Może być dobry sposób.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Wiersze

 

Dodaj komentarz