RSS
 

Starość

18 maj

Starzy ludzie są jak dzieci.
Starość też potrzebuje, żeby dobrym słowem ktoś pogłaskał po grzbiecie.
Psychikę starszej osoby by tak nie drażniło usłyszeć:
„Dziękuję jest mi bardzo miło”
Wszystko można zrozumieć.
Różnica pokoleń inne mamy zdanie.
Teraz jesteś młodszy, Twoja młodość minie.
Przed starością nie uciekniesz,
Nie schowasz się pod kołdrą, nawet w starą skrzynię.
Starość Cię dogoni, w koło palca owinie.
Młodzi pną się po szczeblach nauki i kalendarza.
Tak jest już od pokoleń, codzienność się powtarza.
A Ty znękany chorobą, utrudzony pracą.
Będziesz jak dziecko czekał, aż miłe słowo podadzą.
Chcesz zobaczyć w tym młodym pokoleniu,
Że cieszą się Twoją obecnością na tym świecie.
Nie robisz nic co dla Ciebie zakazane.
Masz dziwne wrażenie, oczy Ci wilgotnieją,
Serce masz skołatane, na słowa wrażliwe.
Nikt nie chce dostrzec tego, że inaczej traktuje się starszego.
Za młodych lat był sprawny, mocny,
Dawał sobie wszędzie radę, nie potrzebował pomocy.
Teraz jest jak stary pień drzewa, którego wiatr konary szarpie,
Nie ma sił się bronić.
Wiatr o tym nie wie czy go to boli, czy się gniewa.
Stary pień wszystko cierpliwie znosi.
Starość zawsze skrzypi i zrzędzi.
Każde młode pokolenie do starości pędzi.
Jak już będziesz na górze, to z ulgą powiesz:
„Udało mi się dotrzymać kroku”.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Wiersze

 

Dodaj komentarz